niedziela, 13 lipca 2014
Rozdział 2
*Laura*
Obudziłam się w domu... Lynchów!!! Pamiętam przecież że usnełam w moim domu... Gdy przetarłam oczy poczułam czyjeś ciało które leżało obok mnie. Ross! To był Ross! -Co ja tutaj robie i walnełam blondyna
w łeb ręką bez powodu..
-Auć.... Nie pamiętasz? Przyszłaś do nas w środku nocy.. Lunatykowałaś... Potem wypiłaś 3 butelki wina poszłaś do mojego pokoju i zasnełaś..
-Co?!
-To!-Wrzasnął Ross gdy dowiedział się że nie podoba mi się że tutaj jestem.
-Mogłbyś z łaski swojej nie macać mnie po tyłku?!
-Laura,nie przesadzaj daj mi jeszcze drugą szanse , proszę...
-Co?! Myślisz że dam ci jeszcze jedną szanse po tym jak mnie zdradziłeś? Myślisz że zapomne o tym że całowałeś się z tą zołzą?! A co z tym naszyjnikiem który mi dałeś?! Swojego wogóle nie nosisz!
-Laura...
-A idz się wypchaj i jedz do Afryki żeby lwy się napchały twoim durnym cielskiem!!! -Po tych słowach zrobiło mi się o wiele wiele lepiej. Poszłam do salonu. Przywitałam się z chłopakami i Rydel po czym zrobiłam śniadanie i chciałam iść do domu lecz.... Rydel zaproponowała mi że na tydzień lub dwa mogła bym przenocować w domu u Lynchów. W końcu są wakacje. Poszłam do domu spakowałam swoje rzeczy po czym Van zrobiła to samo. Gdy przyszłyśmy do domu został jeden problem... Gdzie będziemy spać? No właśnie gdzie będziemy spać?! W piwnicy?! Vanessa idzie spać Rikerem a ja.... Ja będę spała w salonie.
Na obiad były naleśniki.Hehe tradycja w rodzinie Lynchów. Gdy wszamałam śniadanko. Poszłam z siostrą
popływać w basenie. Vann miała czarne bikini a ja pomarańczowe. Oczywiście nie uszło to uwadze blondynce i Rikerowi. Vann wygoniła ich. A ja z siostrą pływałam spokojnie w basenie do czasu kiedy blondynka do niego nie wskoczyła.
-O kurna! Lau uważaj! - Ross skoczył do wody i zleciałam z materaca.
-Przechlapałeś sobie!- Wrzasnełam a Ross się uśmiechnął. Chlapnełam go wodą. Potem wyszłam z basenu wysuszyłam się i nalałam sobie herbaty ziołowej. Potobno bardzo rozgrzewa. 15 Minut później zjawiła się blondynka.. Niech to!
-Ej Laura obejrzylaby ze mną horror?-Zmoroziłam go spojrzeniem
-Jak chcesz widzieć horror to spójrz w lustro. Lyso ci?
-Jesteś tak piękna że mnie zatkało..
-Jesteś tak brzydki że rzygać mi się chce.. Hahahahaahahahahahahhahahahahahahah!
-A ty seksowna...
-Ross. wiesz.. Wyjdz do cholery jasnej!!
-A czemu nie ciemnej?
-Jasna holera powiedziałam wyjdz!
-ale to mój dom.
-A ja nie jestem twoją własnością i niechce na ciebie patrzeć bo mi oczy pękną z obrzydzenia!-Haha! To mu dogryzłam!
-Zaśpiewać ci coś?
-A ja moge?!- Powiedziałam i zaczęłam śpiewać
Idz precz!idz precz! Na ciebie patrzeć nie mogę! Nie mogę!
Idz precz! Idz precz!-W tym momęcie Ross mi przerwał i...
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Wiem wiem krótki. Sorry bardzo ale uprzedzałam. Za to częściej będą rozdziały! Juhu! aha jeszcze jedno
na stronie Info zaszły zmiany prosze zajrzyjcie tam :3
piątek, 11 lipca 2014
INFO
1. Do Laury mówią Miśka. To od tego że ma miękką skóre i włosy.
2.Do Rossa mówią blondynka bo ma włosy w kolorze blond
3. Do Caluma mówią małpa , bo jego kolor włosów przypomina kolor sierści małpy.
4.Do Shiny mówią Zołza bo jest zła. (ogólnie dla wszystkich tylko nie dla Rossa)
5. Tylko Maria Marano Lynch mogła dzielić się tym z innymi :>
XDXD XD XD XD XD XD XD XD XD XD XD
2.Do Rossa mówią blondynka bo ma włosy w kolorze blond
3. Do Caluma mówią małpa , bo jego kolor włosów przypomina kolor sierści małpy.
4.Do Shiny mówią Zołza bo jest zła. (ogólnie dla wszystkich tylko nie dla Rossa)
5. Tylko Maria Marano Lynch mogła dzielić się tym z innymi :>
XDXD XD XD XD XD XD XD XD XD XD XD
Rozdział 1 + Notka
UWAGA W TYM OPOWIADANIU LAURA NA POCZĄTKU NIE LUBI ROSSA!
PRZECZYTAJ NOTKE POD ROZDZIAŁEM!!
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
*Laura*
Mam na imię Laura Marie Marano i mam 18 lat. Pochodzę z miasta Los Angeles.Moimi przyjaciółmi są Raini Rodriguez ,Calum Worthy i Rydel Lynch. (Później Ross) . Moimi rodzicami są Patrycja i Matt (Mateusz) Moi wrogowie? Odpowiedz brzmi: Ross Shor Lynch. Kedyś był moim przyjacielem ale zdradził mnie z Shina.
Od tego momentu nie nawidze blond królika. Ide właśnie do domu Lynchów. A dokładnie do Rydel żeby nie było że do tego skurczybyka... Była niedziela chciałam poprosić Rydel żeby dała mi Lokówkę. Moja się
niestety zepsuła a są pozamykane sklepy. Gdy szłam w wyznaczony kierunek zauważyłam idącego Rossa. Szybko i zwinnnie schowałam się za drzewo i poczekałam aż on sobie pójdzie. Chwile potem znalazłam się w domu Lynchów. Zapukałam i Rydel mi otworzyła. Zdjełam sweterek. I usiadłam na kanapie. Nie zauwarzyłam że siedzą tam bracia. Riker patrzył na mnie z pod byka bo włożyłam mu nogi na kolana.
-Upś.. Pszeplaśam nie zauwaźiłam cię..-Powiedziłam to tak słodko że Riker pozwolił mi usiąść na kanapie.Chłopcy grali w gre "Knuj i walcz" ( Oglądali chyba za dużo CartoonNetwork. Knuj i walcz jest z Niesamowitego świata Gumbola) Potem zapytałam Rydel czy pożyczy mi lokuwke. Zgodziła się.
-No ok jakoś wytrzymam .
-Ooooo... Miśka przyszła?
jestem na niego wściekła. Ross nadal mnie kocha wiem o tym ale ja nie odwzajemniam tego uczucia.
-Miśka wyjdz prosze. Loruś! Loruś! Laura Marie Marano czy wyjdziesz spod kanapy?-Zapytał mnie. Chwile potem wyszłam i do niego podeszłam.
-Czego chcesz? Zapytałam
-Niczego... Chciałem ciebie tylko zobaczyć.....
-A to dobrze ale ja odwrotnie. A teraz musze już wyjść..
-Czekaj może napijesz się czegoś?
-Ohhhh. Niech ci będzie ale potem.. Potem wychodze i .. i nigdy nie wracam! - Rydel spytała się mnie czy ja tak na poważnie. Że nigdy tu nie przyjde. Puściłam oczko Rydel . Załapała o co chodzi. Nie.. nie wracam i koniec... Znów puściłam jej oczko.. Po wybyciu koktajlu truskawkowego ubrałam się i wyszłam z domu.
Czułam że ktoś mnie obserwuje.... Ale kto?. Chwile potem usłyszałam hałas łamiącej się gałęzi.. Ktoś chwycił mnie w talii. Powoli bardzo powoli zaczełam sie obrać. Gdy zobaczyłam przed moimi oczyma widniejącą sylwetke rozpoznałam kto to był.... To był Blondas!!!! Ochh.... zabieraj te łapska! Pokazałam mu środkowy palec. I pobiegłam w strone domu. O dziwo on już tam był.. Jak ty tutaj.. Ciiiii... Zatkał palcem moje usta i.... dostał ode mnie w pisanki. Aaaaaaaaał! Zawył jak wilk do księżyca. A było mnie nie drażnić powiedziałm i wypchnełam go z drzwi. Znalazłam się z powrotem w pokoju. On tam był! On tam stał!
- Powinnaś zamykać swoje okna gdy jestem w pobliżu.- Ciągle łapał się za czułe miejsce..
- I tak też będę robiła.. -,-.
-Mhm.. A tak wracając... Czemu uderzyłaś mnie w pisaki? Mogę sracić płodność!- Z oka poleciały mu pojedyńcze łzy.Nie zrobiło mi się żal wręcz przeciwnie.
-I dobrze. I tak dziewczyny nie będziesz miał...Więc byłby z tego jakiś pożytek?
-No ale mam ciebie..
-Przepraszam bardzo! Zdradziłeś mnie! I zerwałam z tobą przez ciebie! Idz lepiej do tej swojej zasmarkanej Shiny niż do mnie!!
-Ale..-Wynoś się przerwała mu.
-Dobrze... Ale jeszcze tu wróce!
Byłam tak wykończona że ledwie mogłam gdzie kolwiek iść. Zbliżała się godzina 22.30. Poszłam do swojego pokoju i walnełam się na łużko. Gdy zamknęłam oczy a moje powieki opadły. Myślałam nad tym dlaczego ja sie tak wobec niego zachowałam... Fakt.. Nie jestem do niego pozytywnie nastawiona ale nie musiałam krzyczeć.. Wkrótce potem zapadłam w głęboki sen...
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wreszcie napisałam pierwszy rozdział! Juhu! Krótki ale postaram się pisać dłuższe mniej więcej takie będą rozdziły.. Prosze jeśli ci życie miłe wej... Sorry troche przesadzam xd. Jeśli chcesz ię dowiedzieć więcej o
bochaterach wejdz w strone Bochaterowie i Info.Do zobaczenia misiaczki!
2 rozdział wstawie dzisiaj albo 2014-07-11

PRZECZYTAJ NOTKE POD ROZDZIAŁEM!!
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
*Laura*
Mam na imię Laura Marie Marano i mam 18 lat. Pochodzę z miasta Los Angeles.Moimi przyjaciółmi są Raini Rodriguez ,Calum Worthy i Rydel Lynch. (Później Ross) . Moimi rodzicami są Patrycja i Matt (Mateusz) Moi wrogowie? Odpowiedz brzmi: Ross Shor Lynch. Kedyś był moim przyjacielem ale zdradził mnie z Shina.
Od tego momentu nie nawidze blond królika. Ide właśnie do domu Lynchów. A dokładnie do Rydel żeby nie było że do tego skurczybyka... Była niedziela chciałam poprosić Rydel żeby dała mi Lokówkę. Moja się
niestety zepsuła a są pozamykane sklepy. Gdy szłam w wyznaczony kierunek zauważyłam idącego Rossa. Szybko i zwinnnie schowałam się za drzewo i poczekałam aż on sobie pójdzie. Chwile potem znalazłam się w domu Lynchów. Zapukałam i Rydel mi otworzyła. Zdjełam sweterek. I usiadłam na kanapie. Nie zauwarzyłam że siedzą tam bracia. Riker patrzył na mnie z pod byka bo włożyłam mu nogi na kolana.
-Upś.. Pszeplaśam nie zauwaźiłam cię..-Powiedziłam to tak słodko że Riker pozwolił mi usiąść na kanapie.Chłopcy grali w gre "Knuj i walcz" ( Oglądali chyba za dużo CartoonNetwork. Knuj i walcz jest z Niesamowitego świata Gumbola) Potem zapytałam Rydel czy pożyczy mi lokuwke. Zgodziła się.
-No ok jakoś wytrzymam .
-Ooooo... Miśka przyszła?
jestem na niego wściekła. Ross nadal mnie kocha wiem o tym ale ja nie odwzajemniam tego uczucia.
-Miśka wyjdz prosze. Loruś! Loruś! Laura Marie Marano czy wyjdziesz spod kanapy?-Zapytał mnie. Chwile potem wyszłam i do niego podeszłam.
-Czego chcesz? Zapytałam
-Niczego... Chciałem ciebie tylko zobaczyć.....
-A to dobrze ale ja odwrotnie. A teraz musze już wyjść..
-Czekaj może napijesz się czegoś?
-Ohhhh. Niech ci będzie ale potem.. Potem wychodze i .. i nigdy nie wracam! - Rydel spytała się mnie czy ja tak na poważnie. Że nigdy tu nie przyjde. Puściłam oczko Rydel . Załapała o co chodzi. Nie.. nie wracam i koniec... Znów puściłam jej oczko.. Po wybyciu koktajlu truskawkowego ubrałam się i wyszłam z domu.
Czułam że ktoś mnie obserwuje.... Ale kto?. Chwile potem usłyszałam hałas łamiącej się gałęzi.. Ktoś chwycił mnie w talii. Powoli bardzo powoli zaczełam sie obrać. Gdy zobaczyłam przed moimi oczyma widniejącą sylwetke rozpoznałam kto to był.... To był Blondas!!!! Ochh.... zabieraj te łapska! Pokazałam mu środkowy palec. I pobiegłam w strone domu. O dziwo on już tam był.. Jak ty tutaj.. Ciiiii... Zatkał palcem moje usta i.... dostał ode mnie w pisanki. Aaaaaaaaał! Zawył jak wilk do księżyca. A było mnie nie drażnić powiedziałm i wypchnełam go z drzwi. Znalazłam się z powrotem w pokoju. On tam był! On tam stał!
- Powinnaś zamykać swoje okna gdy jestem w pobliżu.- Ciągle łapał się za czułe miejsce..
- I tak też będę robiła.. -,-.
-Mhm.. A tak wracając... Czemu uderzyłaś mnie w pisaki? Mogę sracić płodność!- Z oka poleciały mu pojedyńcze łzy.Nie zrobiło mi się żal wręcz przeciwnie.
-I dobrze. I tak dziewczyny nie będziesz miał...Więc byłby z tego jakiś pożytek?
-No ale mam ciebie..
-Przepraszam bardzo! Zdradziłeś mnie! I zerwałam z tobą przez ciebie! Idz lepiej do tej swojej zasmarkanej Shiny niż do mnie!!
-Ale..-Wynoś się przerwała mu.
-Dobrze... Ale jeszcze tu wróce!
Byłam tak wykończona że ledwie mogłam gdzie kolwiek iść. Zbliżała się godzina 22.30. Poszłam do swojego pokoju i walnełam się na łużko. Gdy zamknęłam oczy a moje powieki opadły. Myślałam nad tym dlaczego ja sie tak wobec niego zachowałam... Fakt.. Nie jestem do niego pozytywnie nastawiona ale nie musiałam krzyczeć.. Wkrótce potem zapadłam w głęboki sen...
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wreszcie napisałam pierwszy rozdział! Juhu! Krótki ale postaram się pisać dłuższe mniej więcej takie będą rozdziły.. Prosze jeśli ci życie miłe wej... Sorry troche przesadzam xd. Jeśli chcesz ię dowiedzieć więcej o
bochaterach wejdz w strone Bochaterowie i Info.Do zobaczenia misiaczki!
2 rozdział wstawie dzisiaj albo 2014-07-11
poniedziałek, 7 lipca 2014
Blogi które czytam
O to blogi które czytam , Podam wam linki:
hate-ignore-love-raura.blogspot.com/
raura-i-love.blogspot.com/
raura-anotherstory.blogspot.com/
rauraaa.blogspot.com/
raura-unlikely-story.blogspot.com/
raurastory.blogspot.com/
raurabestfriendsandloveforever.blogspot.com/
r5-and-raura-time-to-love.blogspot.com/
ross-and-laura-love-story.blogspot.com/
rurarikessarydellington.blogspot.com/
auslly-raura-love.blogspot.com/
my-diary-rllm.blogspot.com/
http://laura-ross-raura.blogspot.com/
iloveauslly.blogspot.com/
auslly-dziennik.blogspot.com/
auslly-story.blogspot.com/
auslly-niezwykla-historia.blogspot.com/
auslly-just-like-a-dream.uchwycone-chwile.pl/
austin-i-ally-love-story.blogspot.com/
austin-and-ally-auslly-mystory.blogspot.com/
austinially-love.blogspot.com/
just-friends-or-something-more-auslly.blogspot.com/
auslly-historia-austin-ally.blogspot.com/
story-about-auslly.blogspot.com/
story-about-auslly.blogspot.com/
http://naughtyboyandcutegirl-raura.blogspot.com/
Oczywiście znam więcej ale nie miałam czasu na podawanie linków :] Jaki jest mój ulubiony blog? ten:http://naughtyboyandcutegirl-raura.blogspot.com/ lemurek :D
hate-ignore-love-raura.blogspot.com/
raura-i-love.blogspot.com/
raura-anotherstory.blogspot.com/
rauraaa.blogspot.com/
raura-unlikely-story.blogspot.com/
raurastory.blogspot.com/
raurabestfriendsandloveforever.blogspot.com/
r5-and-raura-time-to-love.blogspot.com/
ross-and-laura-love-story.blogspot.com/
rurarikessarydellington.blogspot.com/
auslly-raura-love.blogspot.com/
my-diary-rllm.blogspot.com/
http://laura-ross-raura.blogspot.com/
iloveauslly.blogspot.com/
auslly-dziennik.blogspot.com/
auslly-story.blogspot.com/
auslly-niezwykla-historia.blogspot.com/
auslly-just-like-a-dream.uchwycone-chwile.pl/
austin-i-ally-love-story.blogspot.com/
austin-and-ally-auslly-mystory.blogspot.com/
austinially-love.blogspot.com/
just-friends-or-something-more-auslly.blogspot.com/
auslly-historia-austin-ally.blogspot.com/
story-about-auslly.blogspot.com/
story-about-auslly.blogspot.com/
http://naughtyboyandcutegirl-raura.blogspot.com/
Oczywiście znam więcej ale nie miałam czasu na podawanie linków :] Jaki jest mój ulubiony blog? ten:http://naughtyboyandcutegirl-raura.blogspot.com/ lemurek :D
niedziela, 6 lipca 2014
Bochaterowie
GŁÓWNI BOCHATEROWIE <3 <3 <3
Imie: Ross Shor
Nazwisko: Lynch
Wiek: 18 lat
Imie: Shina
Nazwisko: Mendler
17 lat
Imie: Laura Marie
Nazwisko: Marano
Wiek: 18 lat
Imie: Vanessa
Nazwisko: Marano
Wiek: 19 lat
Imie:Rydel
Nazwisko: Lynch
Wiek: 21 lat
Imie: Rocky
Nazwisko: Lynch
Wiek: 22 lat
Imie: Ryland
Nazwisko:Lynch
wiek: 19 lat
Imie: Riker
Nazwisko: Lynch
Wiek: 19 lat
Imie: Ellington
Nazwisko: Lee Ratliff
Wiek: 20 lat
sobota, 5 lipca 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)
