piątek, 11 lipca 2014

Rozdział 1 + Notka

 UWAGA W TYM OPOWIADANIU LAURA NA POCZĄTKU NIE LUBI ROSSA!


PRZECZYTAJ NOTKE POD ROZDZIAŁEM!!




-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

*Laura*


Mam na imię Laura Marie Marano i mam 18 lat. Pochodzę z miasta Los Angeles.Moimi przyjaciółmi są Raini Rodriguez ,Calum Worthy i Rydel Lynch. (Później Ross) .  Moimi rodzicami są Patrycja i Matt (Mateusz) Moi wrogowie? Odpowiedz brzmi: Ross Shor Lynch. Kedyś był moim przyjacielem ale zdradził mnie z Shina.
Od tego momentu nie nawidze blond królika. Ide właśnie do domu Lynchów. A dokładnie do Rydel żeby nie było że do tego skurczybyka... Była niedziela chciałam poprosić Rydel żeby dała mi Lokówkę. Moja się
niestety zepsuła a są pozamykane sklepy. Gdy szłam w wyznaczony kierunek zauważyłam idącego Rossa. Szybko i zwinnnie schowałam się za drzewo i poczekałam aż on sobie pójdzie. Chwile potem znalazłam się w domu Lynchów. Zapukałam i Rydel mi otworzyła. Zdjełam sweterek. I usiadłam na kanapie. Nie zauwarzyłam że siedzą tam bracia. Riker patrzył na mnie z pod byka bo włożyłam mu nogi na kolana.

-Upś.. Pszeplaśam nie zauwaźiłam cię..-Powiedziłam to tak słodko że Riker pozwolił mi usiąść na kanapie.Chłopcy grali w gre "Knuj i walcz" ( Oglądali chyba za dużo CartoonNetwork. Knuj i walcz jest z Niesamowitego świata Gumbola) Potem zapytałam Rydel czy pożyczy mi lokuwke. Zgodziła się.

-No ok jakoś wytrzymam .
-Ooooo...  Miśka przyszła?
 jestem na niego wściekła. Ross nadal mnie kocha wiem o tym ale ja nie odwzajemniam tego uczucia.
-Miśka wyjdz prosze. Loruś! Loruś! Laura Marie Marano czy wyjdziesz spod kanapy?-Zapytał mnie. Chwile potem wyszłam i do niego podeszłam.
-Czego chcesz? Zapytałam
-Niczego... Chciałem ciebie tylko zobaczyć.....
-A to dobrze ale ja odwrotnie. A teraz musze już wyjść..
-Czekaj może napijesz się czegoś?
-Ohhhh. Niech ci będzie ale potem.. Potem wychodze i .. i nigdy nie wracam! - Rydel spytała się mnie czy ja tak na poważnie. Że nigdy tu nie przyjde. Puściłam oczko Rydel . Załapała o co chodzi. Nie.. nie wracam i koniec... Znów puściłam jej oczko.. Po wybyciu koktajlu truskawkowego ubrałam się i wyszłam z domu.
Czułam że ktoś mnie obserwuje.... Ale kto?. Chwile potem usłyszałam  hałas  łamiącej się gałęzi.. Ktoś chwycił mnie w talii. Powoli bardzo powoli zaczełam sie obrać. Gdy zobaczyłam przed moimi oczyma widniejącą sylwetke rozpoznałam kto to był.... To był Blondas!!!!  Ochh.... zabieraj te łapska! Pokazałam mu   środkowy palec. I pobiegłam w strone domu. O dziwo on już tam był.. Jak ty tutaj.. Ciiiii... Zatkał palcem moje usta i.... dostał ode mnie w pisanki. Aaaaaaaaał! Zawył jak wilk do księżyca. A było mnie nie drażnić powiedziałm i wypchnełam go z drzwi. Znalazłam się z powrotem w pokoju. On tam był! On tam stał!

- Powinnaś zamykać swoje okna gdy jestem w pobliżu.- Ciągle łapał się za czułe miejsce..
- I tak też będę robiła.. -,-.
-Mhm.. A tak wracając... Czemu uderzyłaś mnie w pisaki? Mogę sracić płodność!-  Z oka poleciały mu pojedyńcze łzy.Nie zrobiło mi się żal wręcz przeciwnie.
-I dobrze. I tak dziewczyny nie będziesz miał...Więc byłby z tego jakiś pożytek?
-No ale mam ciebie..
-Przepraszam bardzo! Zdradziłeś mnie! I zerwałam z tobą przez ciebie!  Idz lepiej do tej swojej zasmarkanej Shiny niż do mnie!!
-Ale..-Wynoś się przerwała mu.
-Dobrze... Ale jeszcze tu wróce!

Byłam tak wykończona że ledwie mogłam gdzie kolwiek iść. Zbliżała się godzina 22.30. Poszłam do swojego pokoju i walnełam się na łużko. Gdy zamknęłam oczy a moje powieki opadły. Myślałam nad tym dlaczego ja sie tak wobec niego zachowałam... Fakt.. Nie jestem do niego pozytywnie nastawiona ale nie musiałam krzyczeć.. Wkrótce potem zapadłam w głęboki sen...

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

  Wreszcie napisałam pierwszy rozdział! Juhu! Krótki ale postaram się pisać dłuższe mniej więcej takie będą rozdziły.. Prosze jeśli ci życie miłe wej... Sorry troche przesadzam xd. Jeśli chcesz ię dowiedzieć więcej o 
bochaterach wejdz w strone Bochaterowie i Info.Do zobaczenia misiaczki!                   

2 rozdział wstawie dzisiaj albo 2014-07-11





              




  




1 komentarz: